PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Ba1032|Kraków Shannon
Poprzedni temat :: Następny temat
135. Kosztowności rodu Paców
Autor Wiadomość
BajLa 
Stały bywalec forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Maj 2013
Posty: 231
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-01, 17:39:47   135. Kosztowności rodu Paców

W sprzedaży od 25 kwietnia

Kosztowności rodu Paców - Bartłomiej Giziński

Pawłowi Dańcowi przydzielono na praktykę młodego i ambitnego studenta historii, Daniela. W tym samym czasie w Warszawie wybucha afera dotycząca odnalezionych w ścianie Belwederu klejnotów. Okazało się, że należą one do pierwszego właściciela rezydencji, kanclerza wielkiego litewskiego Krzysztofa Zygmunta Paca, który zmarł w tym budynku, pozostawiwszy rodzinną tajemnicę. Istnieje przypuszczenie, że przed śmiercią utworzył więcej skrytek, ulokowanych w swoich dobrach na Litwie, dlatego trop wiedzie do klasztoru kamedułów, który w XVII wieku został przez niego ufundowany. Po drodze na Litwę Daniec zabiera autostopowiczkę Lajlę, która zaintrygowana całą historią dołączy do poszukiwań. Na miejscu okazuje się, że nasi bohaterowie nie są jedynymi, którzy próbują rozwikłać tę zagadkę, gdyż przyjdzie im konkurować z bezwzględnymi Rosjanami oraz tajemniczą Marzeną Nie obejdzie się bez porwań, dziwnych zdarzeń, a także dramatycznych momentów. Co przyniesie konfrontacja z przeciwnikami i czy uda się ocalić skarby przed rabunkiem?
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2016-08-21, 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 33 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 28201
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-09-03, 18:55:20   

Niestety muszę przyznać, że mocno zawiodłem się na tej książce. Wcześniejsze dokonania tego autora, mimo że posiadały sporo wad, to dawały nadzieję, że im dalej, to tych usterek będzie mniej.
Ale niestety, mimo całkiem przyjemnego stylu pisania, braku błędów oraz literówek, dobrego pomysłu na przeniesienie akcji na Litwę, w tej powieści całkowicie nawala ciąg logiczny. Tych dziwnych i czasami niedorzecznych pomysłów na przebieg akcji jest tu multum. Począwszy od pomysłu założycielskiego, czyli poszukiwań skarbu Paca. Jako że np. nie dowiemy skąd wzięła się idea, że tych skarbów musi być więcej? Że nikt ich dotąd nie odnalazł? Że muszą być na Litwie. Ale tego jest znacznie więcej. Polega to na tym że główny bohater siada i myśli: tych skarbów musi być więcej i są one na Litwie, po czym po prostu jadą tam. Dalej, spotykają autostopowiczkę i zabierają ją do Kowna, Daniec czyni mocne zabiegi aby zameldować ją w ich dobrym hotelu (nie jest to łatwe bo brak miejsc), ale nie wiemy kto za ten nocleg (raczej spłukanej) autostopowiczki w innym pokoju w zasadzie płaci?
Kiedy indziej wzywa się policję, która zaraz przyjeżdża i bez pytania się kto co i dlaczego robi od razu porządki, Daniec nie jest ciągany w celu złożenie zeznań. Po prostu jak aniołowie.
Niebywała wręcz życzliwość napotkanych osób do aktywnej pomocy, nawet z narażeniem życia, nawet krwawiąca własna rana nie zmienia wielce życzliwego nastawienia tego kogoś do poczynań Dańca.
Daniec napotyka jakieś ogólnie widoczne napisy i uważa je za swój wielki atut, o którym nikt inny nie może wiedzieć. Napisy są zupełnie niewinne, ale Daniec rzecz jasna wysnuwa z nich niebywałe wręcz wnioski...
No i oczywiście najczęściej (choć nie zawsze) bez pytania kogokolwiek o zgodę (w obcym kraju) łazi po podziemiach, grzebie w murach czy posadzkach, mając niebywałego farta.
Szkoda, szkoda, szkoda...
_________________
 
 
 
Wacek Krawacik 
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 22 Wrz 2012
Posty: 28
Wysłany: 2017-01-21, 21:41:48   

Właśnie skończyłem książkę i przyznam, że jestem rozczarowany. Może sama historia o ukrytych skarbach na Litwie nie jest zła, ale zacznę od tego, że autor nie trzyma się faktów historycznych. We wstępie akcja zaczyna się w roku 1684. Rok 1684 to już rok po bitwie pod Wiedniem. Książę Pac zmarł w 1682 a nie 1684. O ile praktykanta Daniela można dodać do akcji, to postać Lajli, autostopwiczki decydującej się spędzić czas w obcym kraju z dwoma nieznanymi facetami, nie wygląda po prostu dobrze.W akcji jest za dużonielogicznych faktów.PD otwiera trumnę i zabiera złoty krzyż. To już ociera się o rabunek grobu. Policja wezwana do klasztoru zabiera jednego osobnika tylko dlatego, że drugi im tak powiedział, niewzywając go nawet w celu złożenia zeznań po akcji.Kelner pomaga PD przeciąć przewody w samochodzie Rosjan, albo jest agentem polskiego wywiadu albo po prostu nienawidzi Rosjan. Konie w stajni w Kiejdanach są osiodłane i gotowe do jazdy. No i skarby są tuż pod powierzchnią, wystarczy się schylić i otworzyć skrytki. Trochę za dużo tego nonsensu. Moja ocena 3/10.
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6209
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-01-22, 11:28:29   

To jedyny autor kontynuacji, którego książek nie czytam...
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13