PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2014-09-25, 21:10
Błędy i niezręczności w kontynuacjach PS
Autor Wiadomość
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 61
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2014-10-14, 09:25:07   

Unieski napisał/a:
ViW napisał/a:
Mam za sobą 1/4 książki

Hm, a nie czytałeś Siódmego wojownika czy po prostu nie było tam błędów? :027:

Czytałem 'Wojownika'. Coś tam o nim pisałem na stronie 6 tego wątku...
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-10-14, 09:29:51   

ViW napisał/a:
Unieski napisał/a:
ViW napisał/a:
Mam za sobą 1/4 książki

Hm, a nie czytałeś Siódmego wojownika czy po prostu nie było tam błędów? :027:

Czytałem 'Wojownika'. Coś tam o nim pisałem na stronie 6 tego wątku...

A faktycznie, jakoś mi to umknęło ;-)
 
 
 
Karen 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 10198
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-10-14, 14:27:01   

Unieski napisał/a:
ViW napisał/a:
Unieski napisał/a:
ViW napisał/a:
Mam za sobą 1/4 książki

Hm, a nie czytałeś Siódmego wojownika czy po prostu nie było tam błędów? :027:

Czytałem 'Wojownika'. Coś tam o nim pisałem na stronie 6 tego wątku...

A faktycznie, jakoś mi to umknęło ;-)

Nieuważnie czytałeś chyba g:hmm
_________________
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 61
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2014-10-14, 15:04:37   

Karen napisał/a:
Nieuważnie czytałeś chyba g:hmm

O czymś nie wiem?
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-10-14, 16:44:41   

Karen napisał/a:
Unieski napisał/a:
ViW napisał/a:
Unieski napisał/a:
ViW napisał/a:
Mam za sobą 1/4 książki

Hm, a nie czytałeś Siódmego wojownika czy po prostu nie było tam błędów? :027:

Czytałem 'Wojownika'. Coś tam o nim pisałem na stronie 6 tego wątku...

A faktycznie, jakoś mi to umknęło ;-)

Nieuważnie czytałeś chyba g:hmm

Na to wychodzi :027:
 
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 61
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2014-10-14, 16:49:34   

Unieski napisał/a:
Na to wychodzi :027:

I co ja niebożę mam teraz począć?
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-10-15, 18:25:17   

ViW napisał/a:
Unieski napisał/a:
Na to wychodzi :027:

I co ja niebożę mam teraz począć? Obrazek

Nic, zupełnie nic :p
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2015-02-09, 15:10:52   

Pan Samochodzik i przesyłka z Petersburga

Cytat:
Przed moim blokiem stał wehikuł.
- Jaki śmieszny samochód! - Monika wykrzyknęła na jego widok. - Ma ciekawy kształt, tak różny od tych obłych limuzyn...
Wyłączyłem kluczykiem autoalarm i wehikuł zamrugał do dziewczyny światłami.
- To twoje auto? Skąd je masz? Czemu ono tak wygląda? - zasypywał mnie pytaniami.
- To wóz pana Tomasza, mojego szefa - wyjaśniłem. - Właśnie od tego wehikułu wzięło się jego przezwisko: Pan Samochodzik. To bardzo dobry samochód, trochę jak w powiedzeniu, że to nie szata zdobi człowieka.


Aha, dobrze wiedzieć :027:
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2015-03-18, 20:47:29   

Pan Samochodzik i Święty Graal, czyli jakim samochodem porusza się redaktor Olejniak? :p

Cytat:
Kierowca golfa, pismak, z którym „flirtowała” teraz Julia, był więc naszym rywalem!

Cytat:
Natomiast bez trudu znaleźliśmy ukryte na tyłach domu między krzakami wehikuł i opel redaktora.


Jak powszechnie wiadomo Golf jest modelem Volkswagena a nie Opla :027:
 
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7118
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2015-03-18, 20:55:49   

Unieski napisał/a:


Jak powszechnie wiadomo Golf jest modelem Volkswagena a nie Opla :027:


Czepiasz się. Dziś samochody są niemal jednakowe :p
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2015-03-18, 20:56:12   

Michal_bn napisał/a:
Unieski napisał/a:


Jak powszechnie wiadomo Golf jest modelem Volkswagena a nie Opla :027:


Czepiasz się. Dziś samochody są niemal jednakowe :p

Bynajmniej :p
 
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 61
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2015-05-09, 15:18:04   

Arkadiusz Niemirski - 'Pan Samochodzik i projekt Chronos'
W sumie nie bardzo jest się do czego doczepić - nawet gdybym chciał. Książka fajna w czytaniu, trzyma tempo, a dodatkowo dla kogoś, kto kocha morze i wszystko co z nim jest związane i swego czasu żeglował między duńskimi wysepkami - jest bardzo fajną lekturą. Ale kilka drobniutkich wpadek było - wynikających bardziej z zastosowania skrótów myślowych, a nie z niewiedzy.
I tak:
'(...) wyrastające z miękkiego zielonego torfu (...)'
Torf jest brązowy i nie jest miękki. Domyślam się, że Autorowi chodziło nie tyle o torf (którym pali się w piecu, np. w Irlandii), ale o mech torfowiec, bujnie porastający podmokłe łąki w niektórych krajach. Nawiasem mówiąc, w Polsce mech torfowiec (a ściślej mówiąc: torfowiec błotny - Sphagnum palustre L.) jest objęty częściowa ochroną gatunkową.

'(...) dobrze nie poznałem Szetlandów zwanych 'wyspami wikingów'. Miały one nordyckie pochodzenie (...)'
Wyspy są jednak nieco starsze od ludów nordyckich, które je zamieszkiwały, więc wyspy raczej pochodzenia nordyckiego mieć nie mogą...

'(...) podziwiałem tę wielką konstrukcję nie u boku Niny na mostku, lecz przez okienko bulaja (...).
Bulaj (lub iluminator) to okrągłe (na nowszych jednostkach także o innym kształcie) okienko w burcie statku. A zatem 'okienko bulaja' jest pleonazmem - bo nie można przecież powiedzieć 'patrzyłem przez okienko okienka'.

Przyznam się, że nie do końca przekonywały mnie prędkości jachtów podawane przez autora i wynoszące 20-30 węzłów, co stanowi od 37 do 55 km/h. Jak na wodę - to są jednak zawrotne prędkości i raczej nieosiągalne przez jachty (nawet katamarany) które nie są przystosowane do bicia rekordów prędkości. Ale upierał się nie będę.
Podobnie nie do końca mi pasuje wydobywanie przedmiotów z wraków leżących na dnie w okolicach Szetlandów. Tam jest dość głęboko, a nurkowie nie mogą sobie bezkarnie schodzić na dowolne głębokości. Nie mam akurat pod ręką map morskich - więc nie jestem w stanie określić, jakie rzeczywiście tam są głębokości.
Dlatego te dwie ostatnie wątpliwości traktuję ze znakiem zapytania... ;)
_________________
./redir/www.vitowerner.com
Ostatnio zmieniony przez ViW 2015-05-09, 15:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-09, 17:21:57   

ViW napisał/a:
'(...) wyrastające z miękkiego zielonego torfu (...)'
Torf jest brązowy i nie jest miękki. Domyślam się, że Autorowi chodziło nie tyle o torf (którym pali się w piecu, np. w Irlandii), ale o mech torfowiec, bujnie porastający podmokłe łąki w niektórych krajach. Nawiasem mówiąc, w Polsce mech torfowiec (a ściślej mówiąc: torfowiec błotny - Sphagnum palustre L.) jest objęty częściowa ochroną gatunkową.


Oczywiście, bo torf nie jest zielony, tylko we wszelkich odcieniach brązu, aż do czerni. W stanie naturalnym torf jest raczej miękki i przesycony wodą, ale preparuje się go w prasowanych blokach: w tej postaci jest on dość twardy. Dopiero po wyciśnięciu wody i wysuszeniu nadaje się on na opał.
Mi się szalenie podoba staropolska nazwa torfu i węgla brunatnego - smogórz.

ViW napisał/a:
Podobnie nie do końca mi pasuje wydobywanie przedmiotów z wraków leżących na dnie w okolicach Szetlandów. Tam jest dość głęboko, a nurkowie nie mogą sobie bezkarnie schodzić na dowolne głębokości.


Właśnie okolice Szetlandów obfituję we wraki i pod dawna są one eksplorowane mimo trudnych warunków, szczególnie pogodowych. Szczególnie utkwiła mi w pamięci znana z cennych wraków wyspa Fetlar. Niektóre wraki znane są ze swoich skarbów.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2015-05-09, 17:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 61
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2015-05-09, 19:39:28   

Z24 napisał/a:

Oczywiście, bo torf nie jest zielony, tylko we wszelkich odcieniach brązu, aż do czerni. W stanie naturalnym torf jest raczej miękki i przesycony wodą, ale preparuje się go w prasowanych blokach: w tej postaci jest on dość twardy. Dopiero po wyciśnięciu wody i wysuszeniu nadaje się on na opał.
Mi się szalenie podoba staropolska nazwa torfu i węgla brunatnego - smogórz.

Z tymi prasowanymi blokami - to nie tak całkiem do końca. Torf (przynajmniej ten, który widziałem w kopalniach odkrywkowych) wydobywa się z rowów przy pomocy specjalnych, wąskich łopat. Po prostu 'odkrawa się' takie 'brykiety' o wymiarach ok. 10x10x40 cm. I takie brykiety pali się po wysuszeniu. Obecnie proces jest zmechanizowany, ale kiedyś robiło się to mniej więcej tak:
https://www.youtube.com/watch?v=ufwvFOXUCnc


Z24 napisał/a:
Właśnie okolice Szetlandów obfituję we wraki i pod dawna są one eksplorowane mimo trudnych warunków, szczególnie pogodowych. Szczególnie utkwiła mi w pamięci znana z cennych wraków wyspa Fetlar. Niektóre wraki znane są ze swoich skarbów.


Tego do końca nie byłem pewien - więc się nie upieram.
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21361
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-09, 21:22:35   

ViW napisał/a:

'(...) dobrze nie poznałem Szetlandów zwanych 'wyspami wikingów'. Miały one nordyckie pochodzenie (...)'
Wyspy są jednak nieco starsze od ludów nordyckich, które je zamieszkiwały, więc wyspy raczej pochodzenia nordyckiego mieć nie mogą...

W ogóle to dość idiotycznie brzmi. Wyspy mogą mieć pochodzenie wulkaniczne, koralowe, czy jakieś tam inne wynikające z geologicznych przekształceń. Ale nie nordyckie?! Chyba, żeby ludy nordyckie (zakładając, że by były starsze) taką wyspę sztucznie zbudowały... Albo niechcący się przyczyniły do jej powstania - np. porzucając jakieś tratwy, na których osadziła się ziemia (podobno są takie dziwolągi). ;-)
_________________
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3390
Wysłany: 2015-05-09, 21:44:34   

Berta von S. napisał/a:
np. porzucając jakieś tratwy, na których osadziła się ziemia (podobno są takie dziwolągi). ;-)

Np. Wyspa Złoczyńców. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-09, 22:27:04   

ViW napisał/a:
wydobywa się z rowów przy pomocy specjalnych, wąskich łopat. Po prostu 'odkrawa się' takie 'brykiety' o wymiarach ok. 10x10x40 cm. I takie brykiety pali się po wysuszeniu. Obecnie proces jest zmechanizowany, ale kiedyś robiło się to mniej więcej tak:

:564:
Dokładnie tak.

ViW napisał/a:
..) dobrze nie poznałem Szetlandów zwanych 'wyspami wikingów'. Miały one nordyckie pochodzenie (...)'
Wyspy są jednak nieco starsze od ludów nordyckich, które je zamieszkiwały, więc wyspy raczej pochodzenia nordyckiego mieć nie mogą...

:564:
Berta von S. napisał/a:

W ogóle to dość idiotycznie brzmi. Wyspy mogą mieć pochodzenie wulkaniczne, koralowe, czy jakieś tam inne wynikające z geologicznych przekształceń. Ale nie nordyckie?! Chyba, żeby ludy nordyckie (zakładając, że by były starsze) taką wyspę sztucznie zbudowały...

:564:

Rzeczywiście, to brzmi upiornie. Nordyckie mogą być języki, ludy, kultury itd. Ten przymiotnik nie odnosi się do obiektów geograficznych...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2015-05-10, 11:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 61
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2015-05-10, 18:34:36   

'Pan Samochodzik i zamek w Chęcinach'

W sumie książkę czyta się fajnie: lekko, łatwo i przyjemnie. I nawet 'fauli' dużo nie ma...

(...) Oświetliłem silnym halogenkiem strop (...) Autorowi zapewne chodziło o potoczną nazwę latarek halogenowych. Ale powinien użyć raczej nazwy 'halogen' - a nie 'halogenek'. Halogenki bowiem są solami kwasu halogenowodorowego. Każdy, kto miał do czynienia z fotografią analogową, musiał się zetknąć z halogenkami srebra, wchodzącymi w skład emulsji fotograficznej.

Nie jedyny to przypadek, że autor o chemii ma dość blade pojęcie. W innym miejscu czytamy bowiem:
(...) W tamtej okolicy występował bowiem bardzo rzadki pierwiastek - arsenian złota (...). Kłania się chemia, klasa VII: arsenian złota nie jest pierwiastkiem - tylko związkiem chemicznym. Jest to dość dziwne - bo nieco dalej całą stronę zajmuje opis technologii chemicznej, w jaki sposób określić obecność złota w skałach.

I na koniec: tak się zastanawiam, jak Pan Samochodzik i Daniec spali razem w służbowym pokoju w szkole w Chęcinach? (...) Mały pokoik, może 10 metrów kwadratowych, wnęka kuchenna i mikroskopijna łazienka. Rzuciłem plecak w kąt, śpiwór ciepnąłem na łózko (...) W jednym łóżku spali, czy co?
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
The Saint 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 3650
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-05-11, 21:32:21   

ViW napisał/a:
I na koniec: tak się zastanawiam, jak Pan Samochodzik i Daniec spali razem w służbowym pokoju w szkole w Chęcinach? (...) Mały pokoik, może 10 metrów kwadratowych, wnęka kuchenna i mikroskopijna łazienka. Rzuciłem plecak w kąt, śpiwór ciepnąłem na łózko (...) W jednym łóżku spali, czy co?


Może łóżko było piętrowe?
_________________


"Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją – są niebezpieczni"
Świat samochodów!
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 118
Wysłany: 2015-05-12, 13:00:17   

Przede wszystkim nie jest jasno powiedziane, czy 10 m2 to był pokój liczony z wnęką kuchenną i łazienką, czy tylko sam pokój miał 10 m2 plus do tego wnęka kuchenna i łazienka. W tym drugim przypadku dwa łóżka spokojnie by się zmieściły.
Ostatnio zmieniony przez Jan_Bigos 2015-05-12, 13:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 13