To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Pan Samochodzik i Fantomas - Zielony przewodnik Michelina - wyniki kwerendy w MWiM

Berta von S. - 2018-01-08, 11:00

John Dee napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
Mój przewodnik jest 1952-53, Twój 1970 a ona korzystała z 1964 i był w nim ten plan, którego u mnie nie ma. Czyli mogły się też pojawić ilustracje Angers i Amboise.
Angers odrysowała z planu z całą pewnością, Amboise - może[/url]

Angers - bardzo możliwe. Amboise - raczej nie.
Szkoda, że nie możemy dostać w swoje ręce tej wersji z 1964!!!

Szara Sowa napisał/a:
Co do tych dwóch planów to się nie zgodzę - kopista na pewno nie przesunąłby mostków, a przyjrzyjcie się gdzie są!

A co Ci nie pasuje z mostkami? Bardziej po środku są, ale to przecież nie jest dokładne odwzorowanie. Też bym pewnie rysując schematyczną mapkę, na środek je przesunęła.

Kpt Petersen napisał/a:
A tu niespodzianka ze strony internetowej Michelina o zamku Luynes. Tłumacz Googla mi przetłumaczył, że wygląda jak[b] „gniazdo orła” :)

Dobre. :D

To znak! ;-)
Prawdopodobnie macie rację z tą inspiracją basztą i wymyśleniem zamku, choć trochę mi szkoda, że pewnie nie ma nigdzie orlego gniazda.

Kpt Petersen napisał/a:
Teraz co w przewodniku jest mmniej lub bardziej podobne do ilustracji w książce.
Jest drzewo genealogiczne Walezjuszy i Burbonów z dokładnie tymi samymi osobami co na rysunku w „PS i Fantomas” tylko w Samochodziku ilustracja jest ładniejsza i inaczej zakomponowana.

A to naprawdę rewelacja! :)

Świetna robota, Petersenie!
:564:

Kpt Petersen - 2018-01-08, 15:22

Z24 napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
Kpt. Petersen, duże brawa!!!


Może warto kliknąć "pomógł"? :D


Już klikam.


Dziękuję :)

Garamon - 2018-05-02, 19:21

Na jednej ze stron, której nie udało mi się rozgryźć, ale wygląda jak serwis aukcyjny, jest francuski Michelin ponoć z 1964 r (18. edycja), zresztą w obłędnie korzystnej cenie. Niestety nie zdołałam dokopać się do informacji o wysyłce zagranicznej, ale jeśli ktoś zna francuski, to może coś z tego wyciągnie:
https://www.priceminister...-collectif.html

Okładka wygląda jak inne tu "cytowane"

John Dee - 2018-05-02, 21:04

Nam potrzebne jest bodajże wydanie drugie, a to jest osiemnaste, choć rok pasuje; poza tym idealna byłaby wersja niemiecka. Ale już ją znalazłem i zamówiłem, dzięki, Garamon, za przypomnienie.
Garamon - 2018-05-02, 21:28

John Dee napisał/a:
Nam potrzebne jest bodajże wydanie drugie, a to jest osiemnaste, choć rok pasuje;


Też zwróciłam na to uwagę i nie wiem, z czego może wynikać taka numeracja - może nie chodzi o wydanie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu?

John Dee - 2018-05-03, 08:35

Egzemplarz Nienackiego był niemiecki z roku 1964, czyli wydanie drugie. Francuski oryginał, który począł się ukazywać już w latach trzydziestych, był w tym samym czasie wznawiany już po raz osiemnasty, to wszystko.
John Dee - 2018-05-06, 17:39

Myślę, że mamy teraz właściwe wydanie - drugie, niemieckie, z lata 1964 roku.







Dla wyjaśnienia, dlaczego sądzimy, że Nienacki korzystał z tego właśnie wydania: w teczce “Kraina nad Loarą (materiały dotyczące zamków nad Loarą we Francji)” znalazłem uwagę: “Widowisko “Dźwięk i światło” odbywa się latem. Cena biletu 2,50 F (informacja dotyczy lata 1964)” oraz kilka “nieprzetłumaczalnych” słów po niemiecku.

Szara Sowa - 2018-05-06, 18:13

Pięknie! :564:
Maszynopisy nadal pomagają! :564:

Kpt Petersen - 2018-05-07, 17:35

John Dee napisał/a:
Myślę, że mamy teraz właściwe wydanie - drugie, niemieckie, z lata 1964

Brawo Johnie, :564:
domyślam się że tworzysz pogłębioną analizę w swoim stylu, na co z niecierpliwością czekam,
to może uchyl tylko rąbka tajemnicy jaki w środku jest plan Chenonceaux taki sam jak w 1970 czy 1952?

John Dee - 2018-05-07, 17:53

Kpt Petersen napisał/a:
domyślam się że tworzysz pogłębioną analizę
Prawdę mówiąc, kapitanie, pogłębiam i analizuję życie wewnętrzna mojego silnika zaburtowego próbując ustalić, dlaczego z otworu kontrolnego woda zamiast lecieć ciurkiem tylko kapie. Jak się z tym uporam, to zajrzę dopiero do przewodnika.

Przypomnij mi, czego dokładnie szukamy? Bo tyle było już tych wersji, że zaczynam się pomału gubić. :okulary2:

Kynokephalos - 2018-05-07, 18:12

Kpt Petersen napisał/a:
to może uchyl tylko rąbka tajemnicy jaki w środku jest plan Chenonceaux

A na początek - czy rzeczywiście są tam informacje potwierdzające przypuszczenie:
John Dee napisał/a:
dlaczego sądzimy, że Nienacki korzystał z tego właśnie wydania: w teczce “Kraina nad Loarą (materiały dotyczące zamków nad Loarą we Francji)” znalazłem uwagę: “Widowisko »Dźwięk i światło«; odbywa się latem. Cena biletu 2,50 F (informacja dotyczy lata 1964)”

Pozdrawiam,
Kynokephalos

John Dee - 2018-05-07, 18:30

Kynokephalos napisał/a:
A na początek - czy są tam informacje potwierdzające przypuszczenie:
John Dee napisał/a:
dlaczego sądzimy, że Nienacki korzystał z tego właśnie wydania: w teczce “Kraina nad Loarą (materiały dotyczące zamków nad Loarą we Francji)” znalazłem uwagę: “Widowisko »Dźwięk i światło«; odbywa się latem. Cena biletu 2,50 F (informacja dotyczy lata 1964)”
Mogę potwierdzić. :)


Kpt Petersen - 2018-05-07, 18:41

John Dee napisał/a:
Prawdę mówiąc, kapitanie, pogłębiam i analizuję życie wewnętrzna mojego silnika zaburtowego próbując ustalić, dlaczego z otworu kontrolnego woda zamiast lecieć ciurkiem tylko kapie. Jak się z tym uporam, to zajrzę dopiero do przewodnika.

Przypomnij mi, czego dokładnie szukamy? Bo tyle było już tych wersji, że zaczynam się pomału gubić. :okulary2:


Czyli krótko i węzłowato, bo ta łódź musi popłynąć :) , czy jest w nim taki plan jak w 1970, który był podstawą ilustracji p. Kapuścińskiej?

John Dee - 2018-05-07, 18:50

Jest, dokładnie ten sam. :)
John Dee - 2018-05-09, 16:30

Kpt Petersen napisał/a:
Jest drzewo genealogiczne Walezjuszy i Burbonów z dokładnie tymi samymi osobami co na rysunku w „PS i Fantomas” tylko w Samochodziku ilustracja jest ładniejsza i inaczej zakomponowana.

Michelin drzewo.jpg


PS i Fantomas drzewo.jpg





W przewodniku z 1964 r. drzewo wygląda niemal tak samo jak w książce:


Kpt Petersen - 2018-05-09, 19:00

John Dee napisał/a:

W przewodniku z 1964 r. drzewo wygląda niemal tak samo jak w książce


Z przyjemnością daję "pomógł" :) .
To już prawie wszystko nam się wyjaśniło w sprawie ilustracji.
Pozostały tylko te dwie. Jest coś do nich podobnego w rozdziałach o Ambois i Angers?

John Dee - 2018-05-09, 20:46

Kpt Petersen napisał/a:
Z przyjemnością daję "pomógł"
Cała przyjemność po mojej stronie! :564:

Kpt Petersen napisał/a:
To już prawie wszystko nam się wyjaśniło w sprawie ilustracji. Pozostały tylko te dwie. Jest coś do nich podobnego w rozdziałach o Ambois i Angers?
Niestety nie. Jest tylko ogólny plan identyczny z tym z Twojego wydania:


Kynokephalos - 2018-05-10, 08:33

1.
Ciekawe ile z opisu otoczenia zamku w Chambord pochodzi bezpośrednio z przewodnika.
I ciekawe, czy pomyłki w liczbie hektarów zajętych przez zamkowy park nie da się zepchnąć na wydawcę.

Kilka kilometrów przed zamkiem wjechaliśmy we wspaniałe lasy. Był to właściwie park zamkowy o powierzchni pięciu i pół hektara, z czego ponad cztery i pół stanowiły lasy. Park otoczony był murem długości trzydziestu dwu kilometrów — w przewodniku wyczytałem, że jest to najdłuższy mur we Francji. Kiedyś te lasy były wspaniałym terenem łowów królewskich. W parku znajdowała się sokolarnia i psiarnie, gdzie krzyżowano najlepsze rasy psów myśliwskich z całej Europy. Bo też królowie francuscy byli zapalonymi myśliwymi. Król Ludwik XII potrafił, na koniu goniąc zwierzynę, przesadzić rów pięciometrowej szerokości, Franciszek I zabijał dziki białą bronią, a nawet słaby z natury i chorowity Karol IX spędzał w siodle dziesięć godzin i wspaniale grał na rogu myśliwskim.
Dziś przez ogromny park prowadzi do zamku sześć bram i sześć wspaniałych alei. Sam zamek, o pięknej, białej sylwetce, raptownie wynurza się z zieleni u końca alei i spotkanie z nim wydaje się zawsze zaskakujące i niespodziewane.


2.
Miałem kiedyś w ręku przewodnik Michelina ale słabo pamiętam jego charakter. Czy oprócz opisów obiektów są tam proponowane trasy podróży?
Na przykład czy taka wzmianka o przebytej drodze

Z Zamku Sześciu Dam do Chambord nie jest daleko. Komisarz, który doskonale znał tutejsze szlaki, poprowadził nas bocznymi drogami przez Fougeres, Cheverny, Bracieux.

może pochodzić z przewodnika? A może powstała na podstawie jakiejś mapki w przewodniku?
Miejscowości jednoznacznie opisują trasę wybraną przez komisarza, ale ja (na podstawie dzisiejszych map) wybrałbym inne jako kluczowe. Oczywiście wiem, że to sprawa subiektywna, ale odpowiedź może nam wskazać na ile ściśle Nienacki posługiwał się tym przewodnikiem i czy poruszając się w krainie Loary korzystał z innych źródeł, choćby z innych map.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

John Dee - 2018-05-10, 15:37

Kynokephalos napisał/a:
Ciekawe ile z opisu otoczenia zamku w Chambord pochodzi bezpośrednio z przewodnika
Jeśli się nie mylę, wszystko. Liczba hektarów oczywiście jest odpowiednio wyższa, ale “tylko” o dwa zera. ;-)

Kilka kilometrów przed zamkiem wjechaliśmy we wspaniałe lasy. Był to właściwie park zamkowy o powierzchni pięciu i pół hektara, z czego ponad cztery i pół stanowiły lasy. Park otoczony był murem długości trzydziestu dwu kilometrów — w przewodniku wyczytałem, że jest to najdłuższy mur we Francji. Kiedyś te lasy były wspaniałym terenem łowów królewskich. W parku znajdowała się sokolarnia i psiarnie, gdzie krzyżowano najlepsze rasy psów myśliwskich z całej Europy. Bo też królowie francuscy byli zapalonymi myśliwymi. Król Ludwik XII potrafił, na koniu goniąc zwierzynę, przesadzić rów pięciometrowej szerokości, Franciszek I zabijał dziki białą bronią, a nawet słaby z natury i chorowity Karol IX spędzał w siodle dziesięć godzin i wspaniale grał na rogu myśliwskim.

Der ausgedehnt Park (5 500 Hektar, davon 4 500 bewaldet) dient heute als Jagdschutzpark. Er ist von einer 32 km langen Mauer umgeben (die längste in Frankreich)…
Einst war hier ein herrliches Jagdrevier. Hetz- und Falkenjagden wurden veranstaltet. Die Falknerei von Chambord verfügte über 300 abgerichtete Jagdfalken. Die königlichen Meuten, zu denen Hunderte von Hunden zählten, wurden mit Sorgfalt unterhalten. Für die Kreuzungen ließ man die berühmtesten Rassetiere Europas kommen.
Von ihrer Kindheit an für das Weidwerk vorbereitet, waren die Könige leidenschaftliche Jäger. Ludwig XII. übersprang mit seinem Pferd Gräben von 5 m, Franz I. erlegte Keiler mit der blanken Waffe.
Trotz seiner schwächlichen Veranlagung blieb Karl IX. 10 Stunden lang im Sattel, ritt 5 Pferde zuschanden und blies das Jagdhorn bis zum Blutspucken
.



Dziś przez ogromny park prowadzi do zamku sześć bram i sześć wspaniałych alei.
6 Tore gestatten den Austritt zu 6 schönen Waldstraßen.



Sam zamek, o pięknej, białej sylwetce, raptownie wynurza się z zieleni u końca alei i spotkanie z nim wydaje się zawsze zaskakujące i niespodziewane.
Sein plötzliches Auftauchen am Ende einer Allee und die Wirkung seiner sich mehr und mehr verbreitenden und genauer abzeichnenden weißen Masse hinterlässt einen starken Eindruck
.




Kynokephalos napisał/a:
Czy taka wzmianka o przebytej drodze… może pochodzić z przewodnika? - "Z Zamku Sześciu Dam do Chambord nie jest daleko. Komisarz, który doskonale znał tutejsze szlaki, poprowadził nas bocznymi drogami przez Fougeres, Cheverny, Bracieux."
Nic podobnego nie znalazłem. W przewodniku wydrukowana jest jednak mapa (“Karte der Orte und Sehenswürdigkeiten, die in diesem Führer geschildert werden”), która zawiera wszystkie wyżej wymienione miejscowości.




Trasę opracował chyba sam Nienacki przy pomocy tejże mapy, sądząc np. z uwagi że “z Zamku Sześciu Dam do Chambord nie jest daleko”, choć są to 55 kilometrów, na które i dzisiaj trzeba by zaplanować przeszło godzinę, bo te drugorzędne drogi są wąskie i kręte. Wodząc palcem po mapie wszystko wydaje się “niedaleko”.

Kynokephalos - 2018-05-11, 07:42

John Dee napisał/a:
Jeśli się nie mylę, wszystko. Liczba hektarów oczywiście jest odpowiednio wyższa, ale “tylko” o dwa zera. ;-)

Albo o trzy zera, zależy jak je potraktować. Szkoda, bo trochę liczyłem na to, że pomyłkę da się wyjaśnić błędem źródła.
A poza tym - rzeczywiście niemal słowo w słowo, zakrwając na plagiat. Chociaż może wtedy inaczej patrzyło się na takie potraktowanie materiału.

John Dee napisał/a:
W przewodniku wydrukowana jest jednak mapa [--], która zawiera wszystkie wyżej wymienione miejscowości.

Nie jest to może silny argument, ale prywatnie przekonał mnie, że właśnie takimi mapkami z przewodnika autor posługował się wyznaczając szlaki podróży bohaterów pomiędzy zamkami Loary. Bo patrząc na zwykłą szosową mapę za punkt charakterystyczny trasy uznalibyśmy raczej Sambin niż Fougères.

Pozdrawiam,
Kynokephalos



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group