To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Biografia Zbigniewa Nienackiego - Mariusz Szylak - "Z. N. życie i twórczość" biograf

Even - 2008-11-13, 11:41
Temat postu: Mariusz Szylak - "Z. N. życie i twórczość" biograf
Udało mi się nabyć drogą kupna nową książkę Oficyny Wydawniczej Warmia. Tym razem nie jest to wznowienie ani "kontynuacja" przygód Pana Samochodzika, a chyba pierwsza biografia Zbigniewa Nienaciego jaka została wydana drukiem.
Praca napisana jest ciekawie, żywym językiem, czyta się ją doskonale. Zawiera wiele mniej znanych epizodów z życia Mistrza. Autor zebrał sporo materiału źródłowego, dotarł do luldzi dobrze znających Nienackiego. Starał się unikać jednoznacznych ocen postępowania Nienackiego, raczej starając się to postępowanie wytłumaczyć.
Byc może autor nie ustrzegł się błędów i nieścisłości. Ciekawe, czy ktoś się ich doszuka?
Ze swojej strony gorąco polecam tę lekturę, znajomość biografii autora pozwoli spojrzeć nieco inaczej na jego twórczość i lepiej ją zrozumieć.

Marczak - 2008-11-14, 16:42

Z chęcią sięgnę. Póki co nie poznałem zbytnio życia Nienackiego. Mam o nim nikłe wyobrażenie, wyrobione raczej na podstawie lektury jego twórczości. Zwłaszcza zmieniło mi się, po bliższym niż tylko ze słyszenia i recenzji zapoznaniu z prozą "dla dorosłych". I to wcale nie in minus!
Daleki jestem od zachwytu osobą autora, ale nie miałem do tej pory chęci sięgać po wprawki biograficzne prezentujące z góry wyrobiony pogląd. Ogólnie, w podobnej kategorii publikacjach cenię encyklopedyczną ścisłość. Błędów i nieścisłości pewnie nie wyłapię (i pewnie nie da się ich nawet uniknąć), ale zapowiada się ciekawe czytanie.
Dzięki za sygnał!

Milady - 2014-08-26, 12:13

Jestem właśnie w trakcie zapoznawania się z treścią książki wymienionej w tytule tematu. Muszę przyznać, iż po książce Łopuszańskiego to naprawdę miła odmiana. Przede wszystkim brak literówek. :D Mariusz Szylak w swojej książce opisuje życie i twórczość Nienackiego w sposób ciekawy i bardzo szczegółowy. Jestem dopiero w trakcie czytania, a już znalazłam wiele interesujących mnie informacji. Mam nadzieję w związku z poznaniem bliżej sylwetki pisarza zrobić Wam niedługo niespodziankę na forum.:)
Nietajenko - 2014-08-26, 12:41

Milady napisał/a:
Mam nadzieję w związku z poznaniem bliżej sylwetki pisarza zrobić Wam niedługo niespodziankę na forum.:)

Bardzo się cieszę bo lubię wszelkiego rodzaju niespodzianki. No to czekam. :D

Berta von S. - 2014-08-28, 11:31

Milady napisał/a:
Jestem właśnie w trakcie zapoznawania się z treścią książki wymienionej w tytule tematu. Muszę przyznać, iż po książce Łopuszańskiego to naprawdę miła odmiana. Przede wszystkim brak literówek. :D Mariusz Szylak w swojej książce opisuje życie i twórczość Nienackiego w sposób ciekawy i bardzo szczegółowy. Jestem dopiero w trakcie czytania, a już znalazłam wiele interesujących mnie informacji. Mam nadzieję w związku z poznaniem bliżej sylwetki pisarza zrobić Wam niedługo niespodziankę na forum.:)

I co z tą niespodzianką? :)


Absolutnie się zgadzam z tą opinią. Zresztą już kilka razy zachęcałam do przeczytania tej książki. Mariusz Szylak naprawdę wykonał kawal dobrej roboty (szperal w archiwach, analizował artykuły i rozmawiał z wieloma osobami).
:564:

Milady - 2014-08-28, 11:37

Berta von S. napisał/a:
I co z tą niespodzianką? :)


Jak napisałam - niedługo.
I dzięki za przesłanie książki. ;-)

Szara Sowa - 2014-08-29, 07:41

Zachęcony dyskusją, w końcu też sięgnąłem po tę książkę i już po kilkudziesięciu stronach mogę ją ocenić w samych superlatywach. Przytłaczająca bibliografia, bardzo dobry warsztat, świetna robota!
Już chyba o tym była mowa, ale może Autor spróbowałby swoich sił w kontynuacjach? Zachęcam!

Milady - 2014-08-29, 11:30

Szara Sowa napisał/a:
Przytłaczająca bibliografia, bardzo dobry warsztat, świetna robota!


Dokładnie! Sporo można tam wyczytać o tym jak Nienacki chcąc funkcjonować w tamtych realiach pewne rzeczy musiał robić. Opisany też jest jego wyjazd do Moskwy i jego konsekwencje. Zupełnie inaczej przedstawiona jest historia z Alicją Janeczek oraz relacje Zbigniewa z żoną. Czytaj dalej Szara Sowo! Lektura chyba obowiązkowa dla każdego kto interesuje się życiorysem Nienackiego.

Szara Sowa - 2014-09-10, 09:21

Skończyłem czytać i mogę tylko potwierdzić to co napisałem powyżej. Bardzo dobra, solidna robota! Z książki dowiedziałem się o wielu rzeczach o których nie miałem pojęcia lub miałem co najwyżej pojęcie mgliste.
Jeżeli miałbym jakieś uwagi krytyczne, to chyba o to, że autor momentami aż zbyt życzliwie traktuje osobę pisarza. :)
Np. prawie zupełnie zmarginalizowany został wątek Alicji, nie ma nic o jej ówczesnym wieku, sprawa testamentu jest też potraktowana bardzo pobieżnie (chyba świadomie).
Najbardziej prawdziwa ocena osoby p. Zbigniewa opojawia się chyba dopiero na końcu, w serii wspomnień osób Go znających.
Największy szacunek wzbudzają wprost benedyktyńskie dociekania archiwalne Autora. Liczba źródeł, wspomnień, przytaczanych publikacji związanych z osobą Nienackiego wprost przytłacza! Tych co jeszcze nie czytali tej pozycji zachęcam do lektury!

John Dee - 2014-09-10, 13:38

Szara Sowa napisał/a:
Skończyłem czytać i mogę tylko potwierdzić to co napisałem powyżej. Bardzo dobra, solidna robota!



A jak wypada porównanie z biografią napisaną przez Piotra Łopuszańskiego?

Łopuszański poświęca moim zdaniem za dużo uwagi twórczości Nienackiego, za mało jego życiu, co najmniej sugeruje to spis treści. Rozdziały jak “Przestępcy”, “Skarby” lub “Leksykon postaci” nie zachęciły mnie jakość do natychmiastowego gorączkowego czytania, a rozdział “Autor” liczy niecałe 40 stron. Nie dowiadując się z niego niczego nowego, utknąłem. Ale skończę przy okazji.

Szylakowską książkę też już kupiłem, leży u znajomych w Szczecinie i czeka na “transfer” do Niemiec.

Szara Sowa - 2014-09-10, 13:51

John Dee napisał/a:

A jak wypada porównanie z biografią napisaną przez Piotra Łopuszańskiego?


Nie czytałem i jakoś mam do niej nie ciągnie.
Autor tej pozycji nie ma u nas dobrej opinii, z racji pewnych podejrzeń o powiedzmy przegięcia, których dokonał podczas zbierania materiałów... :/

Berta von S. - 2014-09-10, 15:27

John Dee napisał/a:
A jak wypada porównanie z biografią napisaną przez Piotra Łopuszańskiego?

Tak jakbyś porównywał szampana z szamponem. ;-)

PawelK - 2014-09-10, 15:44

Berta von S. napisał/a:
Tak jakbyś porównywał szampana z szamponem.
:564:
John Dee - 2014-09-10, 16:06

Berta von S. napisał/a:
John Dee napisał/a:
A jak wypada porównanie z biografią napisaną przez Piotra Łopuszańskiego?

Tak jakbyś porównywał szampana z szamponem. ;-)


He he, bardzo obrazowe.

Kustosz - 2014-09-10, 17:44

Porównałem kiedyś książki Szylaka i Łopuszańskiego w tym wątku:

http://pansamochodzik.net...r=asc&start=120

Szara Sowa - 2014-09-10, 17:56

Super że dałeś tego linka, bo inaczej tak świetna recenzja zagubiłaby się w przepastnych czeluściach naszego forum. :564:
John Dee - 2014-09-10, 19:00

Szara Sowa napisał/a:
Super że dałeś tego linka, bo inaczej tak świetna recenzja zagubiłaby się w przepastnych czeluściach naszego forum. :564:


Przyłączam się do stwierdzenia Szarej Sowy, artykuły tego kalibru powinne być zawsze pod ręką.

Przeczytałem, Kustoszu, i przyznam się, że podobnie jak i Tobie spodobał mi się dyskurs Łopuszańskiego o literaturze młodzieżowej z czasów Nienackiego. Przypomniało mi się też, że zarzut, język Nienackiego jest “infantylny” skontrował stanowczym stwierdzeniem, że o żadnej infantylności mowy być nie może. No chyba!
Ale to za mało na absolucję, książka umarła.

Berta von S. - 2014-09-10, 19:06

Kustosz napisał/a:

Mieszane uczucia wzbudza we mnie założenie jakie poczynił autor tej książki. Świadomie zrezygnował (w pewnym sensie nie czuł się godzien) z dokonywania ocen, wartościowań, wyciągania wniosków. Zrobił unik, wybierając drogę bezpieczną, daleką od kontrowersji i pozostawiając wnioski czytelnikom. W ten sposób chcąc nie chcąc postawił się w roli sekretarza Nienackiego porządkującego jego spuściznę. Jak autor sam pisze we wstępie „Niniejsza książka jest w dużej mierze kompilacją tekstów zarówno samego pisarza, jak i recenzji oraz artykułów jemu poświęconych.” Tylko tyle. A przecież Zbigniew Nienacki był postacią bardzo kontrowersyjną więc warto byłoby pójść trochę dalej w badaniu motywacji pisarza na szerszym tle historyczno-politycznym.

Może to wynik ograniczeń narzuconych przez Warmię? Albo ukłon w stronę żony, od której autor uzyskał wiele informacji? Z drugiej strony wolę rzeczowy i szeroki (choć może nieco ostrożny) materiał od nadmiernego akcentu na kontrowersje, jaki znaleźć można w wielu biografiach.

Teresa van Hagen - 2017-02-24, 15:11

Ja również jestem po obu biografiach i zgadzam się ze wszystkim powyżej.

kilka moich przemyśleń:
Łopuszański: uproszczenia, kontrowersje, jednoznaczne oceny i sporo polityki. Plotki przestawiane jako fakty (orgie u pana N.), a mało faktów, i ogólnie dość jednoznaczna ocena bohatera książki.

Szylak raczej pomija kontrowersje, łagodzi, podaje wersje Nienackiego. Jego książka jest urocza, bardzo pozytywnie pisze o Nienackim, cytując wiele jego wypowiedzi, nie ma odautorskich ocen. Obraz idealistyczny- np. uderzyło mnie współczucie Nienackiego dla skazanych na karę śmierci przestępców. Kiedy okazało się, ze jest zbyt wrażliwy do bycia ławnikiem, ale wcześniej nie było tej wrażliwości dla "bandytów" podziemia antykomunistycznego... Opis Alicji jako traktowanej jak córka czy gosposia, też jest diametralnie inny do tego co się być może nieuczciwie przyjęło :okulary: . Opis działalności politycznej, która na celu miała wyłącznie pomoc środowisku, kultury jako takiej.

W książce Łopuszańskiego znowu Nienacki był krwawym pogromcą niepodległościowego podziemia (na kartach swojej prozy), i strach przed zemstą spowodował u niego paranoję i strach o własne życie- stąd odizolowanie się przed światem w Jerzwałcie, kraty i broń.

Książkę Szylaka się bardzo dobrze czyta, wzbudza ona sympatię do Nienackiego. I dlatego sporym zaskoczeniem jest końcówka- zjadliwe recenzje i opinie znajomych, w części krytyczne.

Ponieważ książka Szylaka zawiera wiele analiz i teorii Nienackiego, miało się wrażenie, że jest on bardziej myślicielem, intelektualistą i dlatego dla mnie takim zderzeniem była zaprezentowana opinia (części) środowiska- że był średnim pisarzem, co prawda poczytnym, a nie przełomowym, megalomanem, przekonanym o swoim geniuszu.

Moje wnioski: najpierw trzeba przeczytać Łopuszańskiego (żeby dowiedzieć się o kontrowersjach), potem, dla wprowadzenia się w milszy nastrój, poznać drugą stronę i docenić autora Samochodzików rozkoszować się piękną prozą Szylaka.

czarnyfranek - 2017-12-18, 18:04

Książka Pana Szylaka zakupiona - bardzo fajna pozycja !
Polecam zdecydowanie - czyta się fajnie, ciekawie, warto, naprawdę warto !
... i tyle :) bo i wyżej forumowicze napisali lłdniej :)
pozdro!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group