To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Relacje z naszych wypraw - Oporów / Parcice - dwa nowe nienackomiejsca

John Dee - 2016-02-28, 00:29
Temat postu: Oporów / Parcice - dwa nowe nienackomiejsca
Z “dzienników” Nienackiego opublikowanych w “Odgłsach” w roku 1969 dowiadujemy się, że korzystał z sieci Domów Pracy Twórczej, które, jak czytam, stały i nadal chyba stoją do dyspozycji artystom i pisarzom jako pracownie twórcze. Domy te prowadzone były - nie wiem czy wyłącznie - przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.

Nienacki pisze o nich tak:

Wiem, ze jestem postrachem Domów Pracy Twórczej, bo w ciągu dziesięciu dni potrafiłem osiem razy zmienić pokoje narzekając, że tu jest zła lampa, tam skrzypi podłoga, tu syczy kaloryfer.”

Ciekawe, czy dzisiaj dałoby się jeszcze odtworzyć, w których Domach Pracy Twórczej on wtedy dokładnie bywał?

Zamek w Oporowie taką instytucją chyba nigdy nie był, ale również tam pisarz “miotający się w swoim łódzkim mieszkaniu” i “nie potrafiący wydusić z siebie nawet pół zdania” szukał spokoju, szukał natchnienia:

Aż w końcu wyjeżdżam. Gdzie ja już nie próbowałem pisać? Miałem pokój w zamku w Oporowie



ale tam za głośno krakały wrony…

Zamek w Oporowie jest dzisiaj oczywiście w doskonałym stanie i mieście się w nim muzeum wnętrz dworskich.




Inaczej mają się sprawy z drugim obiektem, w którym tworzył Mistrz:

Wynająłem dworek w Parcicach, ale tam była taka cholernie przygnębiająca cisza.”

Dworek w Parcice to dzisiaj niestety szybko rozpadająca się w pył ruina,







jednak nawet w latach 80. XX wieku był jeszcze zamieszkany.





Dworek w Parcice w dawnej świetności:






I ciekawostka: by móc tam wygodnie nocować, Nienacki kupił sobie TAPCZAN, który przewiózł na miejsce chyba swoim samochodem. Ten sam tapczan tachał nieco później na bagażniku do Jerzwałdu, w trakcie swojej przeprowadzki! :D


Tak więc, drodzy zlotowicze i obieżyświaty, macie tu dwa nowe warte odwiedzenia “nienackomiejsca”! :)


M.Gośka - 2016-02-28, 01:12

John Dee napisał/a:
“Aż w końcu wyjeżdżam. Gdzie ja już nie próbowałem pisać? Miałem pokój w zamku w Oporowie…


:D zarysował się "nieco" kapryśny twórca: tu nie, tam też nie, to nie takie, wrony za głośne :)
Miejsca super: Oporów znany, a o dworku nie słyszałam - szkoda go... fajny miał taras widokowy....

Szara Sowa - 2016-02-28, 14:30

W Oporowie oprócz zamku, który chyba jest w 100% przeznaczony do zwiedzania, jest też oficyna, która obecnie jest hotelem i to chyba nie tanim (nie dalej jak ostatniego lata, będąc tam, podziwiałem bryki, które przy tej oficynie stały).
Z24 - 2016-02-28, 18:07

Jestem zaskoczony, że dwór w Parcicach jeszcze w latach 80-tych był zamieszkany, bo sądząc po stanie ruin, to mógł zostać porzucony 100 lat temu. Widocznie dewastacja postępowała w tempie ekspresowym. Nie widzę bowiem śladów pożaru, co by usprawiedliwiało taki stan.

O ile wiem, to Stowarzyszenie Autorów ZAiKS nie ma monopolu na instytucje pod nazwą Dom Pracy Twórczej.
Sam zaś ZAiKS, o ile pamiętam, to miał trzy takie instytucje. Jedynym z depetów - jak się pospolicie mówiło - jest znana "Halama" w Zakopanem, o której to instytucji można przeczytać w wątku o Jasiu Himilsbachu i filmie "Jak to się robi" ;-) .

To, że zmieniał pokoje, bo tu tupali, tam chlali, a ówdzie było zbyt cicho, świadczy, że rzeczywiście był zmorą dla personelu. Może nie aż taką jak pan Mięsopust (Mr Creosote) w "Sensie życia wg Monty Pythona", ale tym niemniej jednak. Poniewaz tzw. "dziennik" ukazywał się w "Odgłosach", które czytali krewni i znajomi królika, tj. PT Państwo Artyści, nasz Mistrz być może chciał przekonać kumpli jakim jest Wyrafinowanym I Ponad Wszystko Artystą... ;-)

John Dee - 2016-02-29, 20:18

Z24 napisał/a:
Jestem zaskoczony, że dwór w Parcicach jeszcze w latach 80-tych był zamieszkany, bo sądząc po stanie ruin, to mógł zostać porzucony 100 lat temu. Widocznie dewastacja postępowała w tempie ekspresowym. Nie widzę bowiem śladów pożaru, co by usprawiedliwiało taki stan.

Zdaje się, że był jakiś inwestor, może to on rozebrał dach, a potem splajtował? Mam nadzieję, że ktoś z naszego grona tam niebawem zawita i zaciągnie języka.

Z24 napisał/a:
Poniewaz tzw. "dziennik" ukazywał się w "Odgłosach", które czytali krewni i znajomi królika, tj. PT Państwo Artyści, nasz Mistrz być może chciał przekonać kumpli jakim jest Wyrafinowanym I Ponad Wszystko Artystą... ;-)

Tyle w tych dziennikach szczerości, co w “Wyznaniach” Jeana-Jacquesa Rousseau, mianowicie bardzo mało. Obaj nie byli głupcami, ani myśleli rozpościerać całe swoje życie przed czytelnikiem… Ale i za to musimy być wdzięczni, reszty można się domyśleć, można pospekulować… :)

John Dee - 2016-05-02, 05:26

Pojawiło się zdjęcie Nienackiego stojącego w Ciechocinku przed „Sienkiewiczówką”, czyli willą “Pod Sienkiewiczem”.



O willi możemy przeczytać: “Po II wojnie światowej w budynku mieścił się Ośrodek Pensjonatowy PBT „Orbis”, a o przyjeździe do niego marzyła niejedna Polka czy niejeden Polak. Pewną ciekawostką jest, że w przewodniku turystycznym Janusza Urmińskiego „Ciechocinek i okolice”, wydanym w 1990 roku, autor zapowiadał, że w przyszłości na miejscu „Sienkiewiczówki” zostanie wzniesiony nowoczesny hotel - pensjonat o standardzie międzynarodowym... W czasach PRL w ogrodzie „Orbisu” cicho szemrała fontanna, a w wodzie pływały czerwone rybki. W pobliżu były dwie kawiarnie -„Kameralna” i „Pod Kasztanami” z najlepszymi w Ciechocinku lodami i ciastkami. Do dziś pamiętam smak lodów waniliowych, najbardziej waniliowych pod słońcem i wspaniały zapach kawy. Sprzedawane tam lody bakaliowe z rodzynkami i orzechami były szczytem luksusu. Obie kawiarnie już nie istnieją, w pamięci bywalców pozostały jedynie serwowane tam pyszności, a budynek „Sienkiewiczówki” popadł w ruin ́ i czeka na lepsze czasy.
http://www.ciechocinek.pl...wrzesien/16.pdf




Przypomnę, że w serii artykułów zatytułowanych “Z dzienników” i opublikowanych w 1969 roku w “Odgłosach” ( http://pansamochodzik.net...p=270236#270236 ), Nienacki wspomniał, że jego książki młodzieżowe były pisane “w Łodzi, w Ciechocinku, w Zakopanem, a wydawanych w Warszawie.

Rzekłbym, że zdjęcie Nienackiego przed „Sienkiewiczówką” stanowi bardzo silną poszlakę, iż to właśnie w tym domu wypoczynkowym pisarz mieszkał i pracował - kto wie, może nad “Wyspą Złoczyńców”? Bo dokładnie tam ulokował jedną z postaci tej książki: “Do Ciechocinka przyjechał na wypoczynek. Nazywa się Hertel. Mieszka w pensjonacie Orbisu.”


Tym samym znamy już teraz aż trzy różne miejsca (=budynki) - pomijając Łódź i Jerzwałd -, w których Mistrz tworzył. :)

Robinoux - 2016-05-02, 05:30

No, z wronami w Oporowie to fakt... ja co prawda wynająłem pokój w domku obok zamku, ale też było słychać... :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group