To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Laseczka i tajemnica - Laseczka i tajemnica - co sądzicie

Teresa van Hagen - 2018-05-20, 21:39

John Dee napisał/a:
Prawdę mówiąc, zainspirowany chyba Twoim postem, Tereso, czuję, że znowu nachodzi mnie do tego ochota. :)


Ja na pewno za jakiś czas przeczytam ponownie ;-) Teraz wezmę się za inne przedsamochodzikowe dziełka.

Oczywiście książka ma swoje wady, Zenobię też rozpoznałam od pierwszego pistoletu, ale to mnie ubawiło. Co do potencjalnego zabójcy- nie było specjalnego wyboru, bo trup ścielił się gęsto ;-) .

Bardzo lubię takie retro kryminałki (w których z reguły nie ma rozbudowanych psychologicznie postaci ;-) ), a tu dodatkowo można prześledzić, jak pan Tomasz się rodził ;-)

Bóbr Mniejszy - 2018-07-06, 14:07

Dzień dobry szanownemu Gronu. Jestem właśnie na wakacjach, które pod względem fantastyczności plasują się w czołówce. Byłem już w Jerzwałdzie i kilku innych miejscowościach znanych z powieści Nienackiego, ale o tym w innym miejscu.
Dodatkową niespodzianką okazała się czechosłowacka wersja "Laseczki...", którą zakupiłem kilka tygodni temu i która czekała w Polsce na odbiór. Na stronie tytułowej widnieje zdjęcie i dedykacja, z tego co się orientuję - pana Dohnala, czyli tłumacza. Ale dla kogo! Jeśli dobrze widzę, jest to egzemplarz podarowany samemu Nienackiemu. Spróbuję przypiąć załącznik, może będziecie mieli coś więcej do powiedzenia.
Z góry serdeczne dzięki! :564:

Z24 - 2018-07-06, 16:56

Byłby to rzeczywiście zabytek klasy zerowej w kategorii nienackianów.
John Dee - 2018-07-06, 18:44

Ale miałeś szczęście! :zdziw: Życzę przyjemnego urlopu. :)
Aga - 2018-07-07, 17:24

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Jeśli dobrze widzę, jest to egzemplarz podarowany samemu Nienackiemu.

Jeśli tak, to ciekawe jakie były jego losy, jak to się stało, że znalazł się w Twoich rękach. Może warto podpytać poprzedniego właściciela, może coś wie.

Szara Sowa - 2018-07-07, 18:51

To zdjęcie jest tam przyklejone?
Bóbr Mniejszy - 2018-07-07, 23:54

Nabyłem na allegro i odkąd to zobaczyłem noszę się z zamiarem napisania do sprzedającego. Niech tylko zjadę z urlopu, bo nawet nie mam dostępu do porządnego internetu :053: Mimo że to był zdaje się jakiś antykwariat to może będą coś wiedzieć.

Przyznam, że również kilka tygodni temu musiałem odpuścić pierwsze wydanie "Uroczyska", bo ceny zbliżającej się do tysiąca już nie dałbym rady zataić przed małżonką :D i nie spodziewałem się takiego trafu.

Tak, zdjęcie jest przyklejone, ewidentnie po wpisaniu dedykacji. Może nie widać wyraźnie, ale przykryte jest kwadratowym kawałkiem folii założonej pod okładkę. Widać wyjątkową dbałość o to, aby fotografia była zabezpieczona przed ewentualnym odbiciem się na papierze, z biegiem czasu.

Możliwe (choć to słaby trop), że ten egzemplarz nie musiał być podarowany panu Nienackiemu, a był już w jego posiadaniu, i tylko podczas spotkania obu dżentelmenów pan Dohnal wpisał dedykację i przykleił fotografię. Tylko z drugiej strony taką operację łatwiej wykonać u siebie w domu i gotową książkę przynieść na spotkanie.
Być może jest to jedna z pamiątek po pisarzu, po jego śmierci "puszczona do ludzi"?

Bóbr Mniejszy - 2018-07-17, 04:57

Napisałem dziś do sprzedającego. Odpowiedź dostałem dość szybko - okazuje się, że do pewnego stopnia miałem rację, egzemplarz pochodzi z księgobioru Pisarza. Sprzedający odkupił ów księgozbiór, lub jego część po śmierci pani Nowickiej ok. trzech lat temu.
Kozak - 2018-07-17, 08:48

Oczywiście gratuluję zakupu książki, jednakże szkoda całego księgozbioru. Taki księgozbiór To super pamiątka po ZN. Wspaniała rzecz w ewentualnej izbie pamięci :( Wielka szkoda :( :( :(
Z tego wynika, że był jeszcze drugi księgozbiór oprócz tego przy którym w 2002 roku siedział Mietek Moczyński: "W czasie pogawędki miałem przyjemność siedzieć przy biblioteczce Nienackiego, na Jego krześle-fotelu wyciętym z jednego pnia drzewa. Właściciel domu to człowiek bardzo otwarty i życzliwy".
./redir/www.nienacki.art....ldent_2002.html
./redir/www.nienacki.art....2/pamiatki1.jpg
./redir/www.nienacki.art....nt_w_fotelu.jpg
Czyli nie wszystko po ZN pozostało w rękach ludzi odpowiedzialnych.
Sorry, że nurtują mnie takie nieścisłości, ale wstyd powiedzieć. Podczas swoich dotychczasowych - nielicznych, pobytów na Warmii i Mazurach, jakoś nigdy nie było po drodze do Jerzwałdu, aby osobiście zgromadzić jakiekolwiek informacje o ZN i jego domu.

Bóbr Mniejszy - 2018-07-17, 15:02

Sprzedający napisał, że ów księgozbiór zakupił w Łodzi...
Wychodzi na to, że niechcący stałem się jednym z tych, których Pan Samochodzik ścigał - wywiozłem za granicę unikatowy zabytek ;-) Ale skoro, jak piszesz, nie wszystko po Nienackim zostało w rękach ludzi odpowiedzialnych, to może i tak lepiej? Przynajmniej przetrwają w niepogorszonym stanie. A niewykluczone, że kiedyś i wrócą do ojczyzny :)

A jeżeli w naszych (forowiczów) rękach jest więcej takich pamiątek, to może stworzyć izbę pamięci wirtualną, skoro z prawdziwą nic nie wyszło? Z czasem trafialiby na nią inni posiadacze pamiątek, niezrzeszeni na forum (przypuszczam, że tacy istnieją :) ) i mogliby przekazywać zdjęcia eksponatów, nie pozbywając się oryginałów. Co Wy na to?

Kozak - 2018-07-17, 15:40

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Ale skoro, jak piszesz, nie wszystko po Nienackim zostało w rękach ludzi odpowiedzialnych, to może i tak lepiej? Przynajmniej przetrwają w niepogorszonym stanie. A niewykluczone, że kiedyś i wrócą do ojczyzny :)

Nie bierz tego do siebie. Pisząc o ludziach odpowiedzialnych miałem na myśli tych, którzy dysponowali pamiątkami po ZN od chwili jego śmierci, a teraz nie wiadomo co z nimi zrobili.
No wiadomo tylko tyle, że jakieś książki pojawiły się w sprzedaży. Przynajmniej nie trzeba się martwieć o te książki, które trafiają w ręce ludzi podobnych do ciebie.
Cytat:

A jeżeli w naszych (forowiczów) rękach jest więcej takich pamiątek, to może stworzyć izbę pamięci wirtualną, skoro z prawdziwą nic nie wyszło? Z czasem trafialiby na nią inni posiadacze pamiątek, niezrzeszeni na forum (przypuszczam, że tacy istnieją :) ) i mogliby przekazywać zdjęcia eksponatów, nie pozbywając się oryginałów. Co Wy na to?

Mnie się ten pomysł podoba. Brak rzeczywistej Izby Pamięci można zastąpić wirtualną :564: Dlaczego nie :053: Ja na przykład mam kolorowe zdjęcie ZN z jego autentycznym autografem, o czym zapewnił w odręcznym liście z 1995 roku przedstawiciel Oficyny Wydawniczej WARNIA.

John Dee - 2018-07-17, 17:15

Bóbr Mniejszy napisał/a:
niechcący stałem się jednym z tych, których Pan Samochodzik ścigał - wywiozłem za granicę unikatowy zabytek
Spoko, Bobrze, nawet sam Pan Samochodzik rozróżniał pomiędzy przemytem a legalną formą handlu z zagranicą. Należy Ci się nawet pochwała, bo książkę zapewne uratowałeś dla przyszłych pokoleń. :564:

Dla Twojego pomysłu z wirtualną izbą pamięci nie widzę jednak większych szans, co najmniej nie w ramach tego forum. Ciesz się po prostu ciekawym nabytkiem. :)


kozak napisał/a:
Pisząc o ludziach odpowiedzialnych miałem na myśli tych, którzy dysponowali pamiątkami po ZN od chwili jego śmierci, a teraz nie wiadomo co z nimi zrobili.
Najważniejsze eksponaty i manuskrypty zostały zabezpieczone w MWiM, i to jest w moim przekonaniu sto razy lepiej, niż gdyby były przechowywane w jakiejś tam słabo zabezpieczonej izbie wspomnień.
Nieco mniej ważne trafiły w ręce rodziny, a co oni z nimi zrobili i robię, o tym raczej nie będą nikogo informować.
A reszta? Kto to tam wie. Memorabilia po Nienackim nie mają zbyt wielkiej wartości kolekcjonerskiej…

Kozak - 2018-07-18, 09:36

John Dee napisał/a:

Najważniejsze eksponaty i manuskrypty zostały zabezpieczone w MWiM ....

No to super, że zabezpieczono, tylko co dalej?
Cytat:

... i to jest w moim przekonaniu sto razy lepiej, niż gdyby były przechowywane w jakiejś tam słabo zabezpieczonej izbie wspomnień.

No nie do końca. Zapewne nie są to jakieś bezcenne eksponaty, które należy przechowywać w zabezpieczonych gablotach i dodatkowo chronić przez wartownika.
Cytat:

Nieco mniej ważne trafiły w ręce rodziny, a co oni z nimi zrobili i robię, o tym raczej nie będą nikogo informować.

Jasne, że rodzina nie musi się nikomu tłumaczyć. Szkoda jedynie wszelkich pamiątek po ZN.
Cytat:

A reszta? Kto to tam wie. Memorabilia po Nienackim nie mają zbyt wielkiej wartości kolekcjonerskiej

Bardzo mnie zaskoczyłeś :zdziw: Nie mają wartości? :galy:
Ponoć Bóbr Mniejszy odpuścił sobie zakup pierwszego wydania "Uroczyska", ponieważ cena dochodziła do tysiąca złotych :065: Dla wielu to sporo kasy. Bóbr M. prawdopodobnie też nie kupił czechosłowackiej wersji "Laseczki..." za przysłowiową złotówkę.

John Dee - 2018-07-18, 10:26

kozak napisał/a:
No to super, że zabezpieczono, tylko co dalej?

Nie rozumiem pytanie: co ma być dalej? Stała wystawa? Już widzę te tłumy podjeżdżające autobusami, by ją zwiedzić…

Archiwum Nienackiego magazynowane jest w Olsztynie w doskonałych warunkach i tam też można przejrzeć maszynopisy jego powieści np. dla celów badawczych. Uważam, że jest to idealne rozwiązanie. :)

Kozak - 2018-07-18, 11:25

Cytat:

Nie rozumiem pytanie: co ma być dalej? Stała wystawa? Już widzę te tłumy podjeżdżające autobusami, by ją zwiedzić…

A co tutaj rozumieć? Dlaczego taki sarkazm? A obecnie muzea w Olsztynie są oblegane? Wręcz potrzebne są zapisy, aby zwiedzić ekspozycje? W sezonie letnim wystawa pamiątek po ZN, autorze Pana Samochodzika, zapewne cieszyłaby się powodzeniem.
Cytat:

Archiwum Nienackiego magazynowane jest w Olsztynie w doskonałych warunkach i tam też można przejrzeć maszynopisy jego powieści np. dla celów badawczych. Uważam, że jest to idealne rozwiązanie. :)

Jest to idealne rozwiązane, ale z twojej wypowiedzi wynika, że zabezpieczono jedynie maszynopisy powieści ZN :065:

John Dee - 2018-07-18, 14:47

kozak napisał/a:
Jest to idealne rozwiązane, ale z twojej wypowiedzi wynika, że zabezpieczono jedynie maszynopisy powieści ZN
Maszynopisy, część korespondencji i zdjęć, dzieła sztuki i przedmioty pamiątkowe. Wystawa w MWiM byłaby oczywiście fajna rzecz, przechowywanie spuścizny autora w muzeum w Jerzwałdzie nie. Wystarczy sobie przypomnieć losy zbiorów sztuki ludowej Wojciecha Siemiona, wspomnianych w “Złotej rękawicy”, by zrozumieć mój sceptycyzm.



./redir/www.pomponik.pl/p...zan,nId,2570598

Kozak - 2018-07-18, 16:58

John Dee napisał/a:
Maszynopisy, część korespondencji i zdjęć, dzieła sztuki i przedmioty pamiątkowe. Wystawa w MWiM byłaby oczywiście fajna rzecz, przechowywanie spuścizny autora w muzeum w Jerzwałdzie nie.

Super. Czyli sporo dobroci jest po ZN. Wystawa byłaby kapitalna.
Cytat:
Wystarczy sobie przypomnieć losy zbiorów sztuki ludowej Wojciecha Siemiona, wspomnianych w “Złotej rękawicy”, by zrozumieć mój sceptycyzm.

Bez przesady. Ile spłonęło zamków, pałaców, dworków, kamienic, bloków, mieszkań, kościołów, itp.? Tak się zdarza. Nie można wykluczyć, że pożar wybuchnie w muzeum, czy też w innym budynku użyteczności publicznej.

Bóbr Mniejszy - 2018-07-19, 06:05

Pany, nie ma się o co spierać. Zbiory są w muzeum, tego się nie zmieni, a poza tym i dobrze. W muzeum jednak mniej są narażone na różne żywioły. Mam tylko nadzieję, że jednak nie trzeba być koniecznie naukowcem, żeby je obejrzeć.

Tak... śledzę czasem Allegro, różne tytuły w różnych wydaniach się zdarzają, ale ta pierwsza edycja "Uroczyska" to musi jakiś Święty Graal był... :053:

Kozak - 2018-07-19, 07:10

Przecież nikt się nie spiera ;-) Dyskusja dotyczy pamiątek związanych z ZN, a także możliwości ich wyeksponowania dla rzeszy wielbicieli jego twórczości.

Bóbr Mniejszy napisał/a:

Tak... śledzę czasem Allegro, różne tytuły w różnych wydaniach się zdarzają, ale ta pierwsza edycja "Uroczyska" to musi jakiś Święty Graal był... :053:

Odkąd pochwaliłeś się "Laseczką..." też częściej zaglądam na Olx i Allegro :043:

Szara Sowa - 2018-07-21, 19:25

kozak napisał/a:
Cytat:

A jeżeli w naszych (forowiczów) rękach jest więcej takich pamiątek, to może stworzyć izbę pamięci wirtualną, skoro z prawdziwą nic nie wyszło? Z czasem trafialiby na nią inni posiadacze pamiątek, niezrzeszeni na forum (przypuszczam, że tacy istnieją :) ) i mogliby przekazywać zdjęcia eksponatów, nie pozbywając się oryginałów. Co Wy na to?

Mnie się ten pomysł podoba. Brak rzeczywistej Izby Pamięci można zastąpić wirtualną :564: Dlaczego nie :053: Ja na przykład mam kolorowe zdjęcie ZN z jego autentycznym autografem


Myślę że to całkiem ciekawy pomysł i nawet nie mam pewności czy gdzieś już nie istnieje na forum. :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group