To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Wielki las - Wielki las

Z24 - 2014-02-25, 13:39

Szara Sowa napisał/a:
A mógłbyś przypomnieć tym co czytali a zapomnieli? :)


Och, to taka niewinna aluzja do treści powieści. Główny bohater występował także w roli hipieja. I w nawiązaniu do tych retorspekcji i doświadczeń są w powieści aluzje do tego właśnie utworu Boba Dylana. A nawet chyba fragment tekstu.

Z24 - 2014-08-22, 11:36

Wpadł mi w ręce zbiór opowiadań znakomitego amerykańskiego pisarza Williama Faulknera (literacki Nobel 1950) pt. "Wielki las" (w oryginale "Big woods") wydany u nas w 1962 r.
W trakcie lektury zacząłem się zastanawiać, czy te opowiadania nie były w jakimś stopniu źródłem inspiracji do jednoimiennej książki ZN - i może nawet nie tylko jej. Sam tytuł wcale mnie na to jeszcze nie naprowadził, bo jest dość mało wymyślny.
Jak w każdej dobrej literaturze można w opowiadaniach Williama Faulknera odnaleźć wiele warstw. Na razie zwrócę uwagę na najbardziej rzucające się w oczy analogie.
Zasadniczym wątkiem opowiadań zawartych we wspomnianym tomie są polowania - w olbrzymich pradawnych lasach rozciągających się u brzegów Mississipi i jak można się domyślić, w stanie tejże nazwy - zresztą ojczyźnie autora.
W jedym z opowiadań pojawia się ogromny pies, jak można wywnioskować z opisu, dog błękitny - tak jak Protazy :) .
Tegoż to psa jeden z bohaterów tresuje w nieco podobny, równie brutalny sposób, jak Józef Maryn Iwa.
W opowiadaniach pojawia się motyw końca puszczy - masowych wyrębów - co przypomina nieco klimaty wojen Horsta Sobot z lasem, leśnikami, tartakiem...

Z24 - 2018-01-29, 18:38

Już w innych miejscach pisałem o czerpaniu inspiracji przez ZN z powieści Ericha Marii Remarque'a "Czarny obelisk":

http://pansamochodzik.net...p=279341#279341

Niewykluczone, że imię jednej z bohaterek "Wielkiego lasu" Malwina, pochodzi również z "Czarnego obelisku". W powieści ZN Malwina jest żoną leśniczego, okropnie leniwą i mimozowatą. W powieści Remarque'a - wprost przeciwnie ;-) :
Żelazna Szkapa była hmmm... specjalistką od mocnego masażu i marzeniem masochistów (sama o sobie tak powiedziała) nawet aż z Holandii. Miała ona piękną kolekcję pejczy. Zmarła właśnie w trakcie biczowania jakiegoś klienta i dopiero po jej śmierci bohaterowie powieści dowiadują się, że miała na imię właśnie Malwina...

John Dee - 2018-01-30, 20:34

Nie zapomnijmy również o bardzo ciekawym odkryciu Robinoux, który zwrócił nam uwagę na inną książkę Remarque’a, "Trzej towarzysze”, w której pojawia się Karl, pojazd niezwykle przypominający wehikuł - http://pansamochodzik.net...p=322469#322469 . To czyni Twoją teorię jeszcze bardziej prawdopodobną. :564:
Z24 - 2018-01-31, 17:11

Oczywiście, pamiętam. Muszę sobie przypomnieć "Trzech towarzyszy", bo może sceny ostrej jazdy dadzą coś do myślenia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group