To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Z głębokości - Z głębokości

Wowax - 2018-01-11, 23:22

Z24 napisał/a:
stronnictwo "Atanaryka

Nawet nie wiedziałem, że takowe istnieje, ale zgłaszam akces. :)

Z24 - 2018-01-11, 23:23

Wowax napisał/a:
Z24 napisał/a:
stronnictwo "Atanaryka

Nawet nie wiedziałem, że takowe istnieje, ale zgłaszam akces. :)


A jakże, istnieje, sam je przed chwilą wymyśliłem ;-) .

Wowax - 2018-01-11, 23:25

to mogę zostać wiceprezesem? :D
Z24 - 2018-01-11, 23:28

Wowax napisał/a:
to mogę zostać wiceprezesem? :D


Nawet pełnym prezesem, bo ja zawsze marzyłem, żeby zostać szarą eminencją :)

Ale do przeczytania "Z głębokości" również zachęcam jak najbardziej.

Wowax - 2018-01-11, 23:30

A ja się najlepiej czuję jako prawa ręka, czyli mamy kłopot :)
Nietajenko - 2018-01-12, 07:23

Berta von S. napisał/a:
Z każdym czytaniem Atanaryk podoba mi się coraz bardziej.

Tak samo będzie z Pozwoleniem na przywóz lwa, uwierz mi. :)

Z24 - 2018-01-12, 11:00

Nietajenko napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z każdym czytaniem Atanaryk podoba mi się coraz bardziej.

Tak samo będzie z Pozwoleniem na przywóz lwa, uwierz mi. :)


:564: :564: :564:

Ja też tak miałem :D .

John Dee - 2018-01-12, 11:54

Fajnie, że wszyscy tak bardzo lubicie Atanaryka, ale nie zmienia to faktu, że Nienacki z książki był niezadowolony, co wyraźnie oznajmia ustami Piotra w “Z głębokości”. Pisze, że popełnił błąd przerywając pracę na Atanarykiem, by udać się na Daleki Wschód. Innymi słowy, gdyby nie ałbazińska przygoda, czytelnik otrzymałby książkę na poziomie “Uroczyska” albo nawet wyższym.
Z24 - 2018-01-12, 20:36

John Dee napisał/a:
Fajnie, że wszyscy tak bardzo lubicie Atanaryka, ale nie zmienia to faktu, że Nienacki z książki był niezadowolony, co wyraźnie oznajmia ustami Piotra w “Z głębokości”. Pisze, że popełnił błąd przerywając pracę na Atanarykiem, by udać się na Daleki Wschód. Innymi słowy, gdyby nie ałbazińska przygoda, czytelnik otrzymałby książkę na poziomie “Uroczyska” albo nawet wyższym.


Tenże ZN uważał za swoją najlepszą książkę cykl "Dagome iudex", a ja mimo to pozwalam sobie nie zgodzić się z nim. I pewnie nie tylko ja...

Berta von S. - 2018-01-12, 20:59

Z24 napisał/a:
John Dee napisał/a:
Fajnie, że wszyscy tak bardzo lubicie Atanaryka, ale nie zmienia to faktu, że Nienacki z książki był niezadowolony, co wyraźnie oznajmia ustami Piotra w “Z głębokości”. Pisze, że popełnił błąd przerywając pracę na Atanarykiem, by udać się na Daleki Wschód. Innymi słowy, gdyby nie ałbazińska przygoda, czytelnik otrzymałby książkę na poziomie “Uroczyska” albo nawet wyższym.

Tenże ZN uważał za swoją najlepszą książkę cykl "Dagome iudex", a ja mimo to pozwalam sobie nie zgodzić się z nim. I pewnie nie tylko ja...

Też sobie pozwalam. :)
Po za tym nie wiemy na 100%, czy wyrażona przez bohatera "Z głębokości" uwaga była rzeczywistą opinią Nienackiego na temat "Atanaryka". Czy też Nienacki ją napisał, bo się dobrze komponowała w ciągu ponurych rozmyślań bohatera.

Z24 - 2018-01-12, 21:27

Berta von S. napisał/a:
Po za tym nie wiemy na 100%, czy wyrażona przez bohatera "Z głębokości" uwaga była rzeczywistą opinią Nienackiego na temat "Atanaryka". Czy też Nienacki ją napisał, bo się dobrze komponowała w ciągu ponurych rozmyślań bohatera.


:564:

Czyta też opowiadanie Lema, "Szczur w labiryncie" które jest swego rodzaju thrillerem...

Even - 2018-01-13, 08:43

Z24 napisał/a:
Tenże ZN uważał za swoją najlepszą książkę cykl "Dagome iudex",

Zawsze tak jest, że twórcy najbardziej kochają swoje ostatnie dzieło. Słychać to często w różnych wywiadach. Krytycy często się z tym nie zgadzają - i słusznie.

Z24 - 2018-01-13, 11:53

Even napisał/a:
Z24 napisał/a:
Tenże ZN uważał za swoją najlepszą książkę cykl "Dagome iudex",

Zawsze tak jest, że twórcy najbardziej kochają swoje ostatnie dzieło. Słychać to często w różnych wywiadach. Krytycy często się z tym nie zgadzają - i słusznie.


:D :564:

Tak jest.

Berta von S. - 2018-01-13, 12:04

Even napisał/a:
Z24 napisał/a:
Tenże ZN uważał za swoją najlepszą książkę cykl "Dagome iudex",

Zawsze tak jest, że twórcy najbardziej kochają swoje ostatnie dzieło.

Ale w momencie szpitalnych rozmyślań "ostatnim dziełem" był Atanaryk, którego zdaniem Johnego ZN nie kochał, więc nie zgadza się ta teoria. :)

John Dee - 2018-01-13, 14:03

Berta von S. napisał/a:
"ostatnim dziełem" był Atanaryk, którego zdaniem Johnego ZN nie kochał, więc nie zgadza się ta teoria.

Wręcz przeciwnie, zgadza się co do joty. Książka jest tak słaba, że nawet sam Nienacki wbrew wspomnianej przez Evena skłonności pisarzy do przeceniania swojego ostatniego dzieła musiał przyznać, że mu nie wyszła. A to oznacza, że jest nawet znacznie gorsza, niż niektórym z nas się wydaje.

Z24 - 2018-01-13, 14:19

John Dee napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
"ostatnim dziełem" był Atanaryk, którego zdaniem Johnego ZN nie kochał, więc nie zgadza się ta teoria.

Wręcz przeciwnie, zgadza się co do joty. Książka jest tak słaba, że nawet sam Nienacki wbrew wspomnianej przez Evena skłonności pisarzy do przeceniania swojego ostatniego dzieła musiał przyznać, że mu nie wyszła. A to oznacza, że jest nawet znacznie gorsza, niż niektórym z nas się wydaje.


Mógł zmienić zdanie, bo przypuszczalnie w momencie pisania ZG, SA nie był jego ostatnim dziełem, tylko po drodze było jeszcze kilka (PnPL. Podniesienie, Worek Judaszów i przynajmniej częściowo WZ). U pisarza wzrastał krytycyzm do tej powieści. Zupełnie - dodajmy - niezasłużony ;-) .

Berta von S. - 2018-01-13, 20:26

John Dee napisał/a:
A to oznacza, że jest nawet znacznie gorsza, niż niektórym z nas się wydaje.

To oznacza, że wykręcasz kota ogonem. ;-)

John Dee - 2018-01-13, 21:35

Berta von S. napisał/a:
To oznacza, że wykręcasz kota ogonem. ;-)
No nie wiem. Dla mnie wykręcanie kota ogonem to raczej próba dowiedzenia, że Mistrz dzieląc się z czytelnikiem własną oceną jednej ze jego książek nie był w pełni zmysłów i że, czytając między wierszami, można uznać, że jego sąd tak właściwie był diametralnie inny. :p
Berta von S. - 2018-01-14, 01:09

John Dee napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
To oznacza, że wykręcasz kota ogonem. ;-)
No nie wiem. Dla mnie wykręcanie kota ogonem to raczej próba dowiedzenia, że Mistrz dzieląc się z czytelnikiem własną oceną jednej ze jego książek nie był w pełni zmysłów i że, czytając między wierszami, można uznać, że jego sąd tak właściwie był diametralnie inny. :p

Niczego takiego nie dowodzę. Pisałam jedynie, że:
a. niekoniecznie ocena pisarza musi być obiektywna
b. nie wiemy, czy to faktycznie ocena pisarza, czy jedynie ocena bohatera, która była potrzebna do klimatu książki
c. teorie typu "ostatnią swoją powieść pisarz zawsze ceni najwyżej" wydają mi się naciągane.
:)

Kustosz - 2018-01-14, 02:30

Berta von S. napisał/a:
c. teorie typu "ostatnią swoją powieść pisarz zawsze ceni najwyżej" wydają mi się naciągane.:)

Napisz drugą powieść to się przekonasz:)

Moim zdaniem bardzo często tak bywa chociaż nie jest to zapewne reguła bez wyjątku. Ma to bardzo proste uzasadnienie psychologiczne. U Nienackiego mogło to tak działać. W okresie "Skirolawek" tę powieść uważał za najlepszą, potem mu się zmieniło.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group